~zitrone
plus za dobre proporcje.
to wojna, to natura, to naturalna sygnalizacja -
gra świateł Matki Ziemi.

"to kęs deszczu, który
wdrapuje się na szybę i błaga o powrót"
"w ostatni dzień wszystko dzieje się
po staremu, miasto straszy swoim
widmem, ludzie niechętnie idą do
przodu,"
ale zdecydowanie dla mnie na minus jest 'ktoś kopie kamień.', które inaczej bym trochę ubrała.
ale lepiej, niż to nowe jak dla mnie

6-
pierwsza strofa dość zgrabnie, ale ostre słowa siedemnastoletniej dziwki są dość okrzyczane i podobny motyw wiele razy spotykałam, czytając.
"umrzesz zawsze jutro." podoba mi się. "wmuruj, zamontuj, wlutuj między łóżko i kartki jak tranzystor" również.
ale jak na moje jutro powtarza się za często. zlikwidowałabym jedno, albo ubrała je inaczej.
Ale ogólnie nie dam Ci rewelacji, Brat, bo jak widzę, jak się naczepiałam, to wiem, że umiesz więcej.

/ zjechane.
ale nie poezja.

ten obiad, autobus, ANGIELSKI! sądzę, ze to poruszyło wielu ludzi...
ludzie, nauczcie się kultury języka....
litości...
| 1 2 3 4 5 6 ... 11 |
|
